wtorek, 4 lutego 2014

cz.4

                                                                     4 rozdział

Weszłam do pięknej willi. Czułam się wspaniale. Weszłam do swojego nowego pokoju i rozgladnęłam się. Był wspaniały. Jednak nie to było najlepsze. Nie wiem co mi się stało. Cały czas myślałam o Niallu. Oh, mam nadzieje,  że zadzwoni. Postanowiłam się przebrać. Dziewczyny zaproponowały mi wypad do klubu. Zgodziłam się. Ubrałam zwiewną, niebieską sukienkę oraz balerinki. Kiedy weszłam do klubu zauważyłam,  że roi się tu pd facetów. Ale mnie to nie interesowało. W głowie miałam tylko Nialla. Zauważyłam go. Pił drinka. Chciałam do niego podejść,  ale wyprzedziła mnie jakaś dziewczyna. Niall wstał i zaczął z nią tańczyć. Osłupiałam. Po pewnym czasie poszli do małego pomieszczenia. Zaczęli się całować!!! Poczułam, że po policzku spływają mi łzy. Niall mnie zauważył,  a ja uciekłam. Zaczął za mną biec, ale ja wyszłam z klubu.
                             
                                                                    Niall:

Nie mogłem przestać o niej myśleć. Nagle do mojego pokoju weszedł Harry:
- Idziemy do klubu, idziesz z nami?
- Ok. Czemu nie.
Poszliśmy. Liam zamówił nam drinki. Wipiłem kilka. Po jakimś czasie podeszła do mnie jakaś dziewczyna i poprosiła o taniec. Poszedłem. Upłynęło trochę czasu i poszliśmy do pokoju i...zaczęliśmy się całować!!! Nagle zauważyłem Gabi,  widziała mnie, zacząłem za nią biec, ale ona zniknęła. O rany teraz napewno nie będzie chciała mnie znać. Co ja narobiłem...
************************************************************************************************                                                        I jak wam się podoba?
                                                           Trochę krótko sorki!!!
                                                                Komentujcie!!!
                                                                                                             Horanowa <3
       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz